DUŻO PIĘKNA

Pierwszą zasadą ubierania się, gdy mamy za dużo centymetrów tu i ówdzie jest brak zasad – to zdanie Candice Huffine, amerykańskiej modelki plus size, jednej z najpopularniejszych dziewczyn w swojej kategorii. Candice pojawiała się już na okładkach Vogue, gdzie jako jedyna modelka była wymieniana z imienia i nazwiska. Jej zdaniem o sukcesie udanego outfitu dla puszystych decyduje świetny krawiec, gustowne dodatki (szałowe szpilki i pasek),
a poranne ubieranie ma być zabawą, a nie katorgą.
Candice wygląda doskonale nie pilnując zasad, ale przeciętna Kowalska, którą własna waga przyprawia o zawrót głowy będzie czuła się znacznie lepiej wiedząc o kilku sprytnych „patentach” optycznie odejmujących nieco kilogramów.

Dziewięć zasad dla plus size:

Zasada #1
Zapominamy o spodniach typu „szwedy”. Radzono nam, by tuszę zakrywać szerokimi nogawkami? Nic podobnego. W obszernych nogawkach będziemy wyglądać monumentalnie i ciężko. Wybierzmy spodnie zwężane ku dołowi, możemy też ukryć brzuch w podwyższonym, elastycznym stanie.

 

Zasada #2
Bluzka „zakładana”, to jest to! Taki fason zakrywa fałdki na brzuchu i eksponuje biust. A skoro już o tym atucie kobiecości mowa, przechodzimy do kolejnej zasady.

 

Zasada #3
Nie bój się eksponowania biustu, zwłaszcza, że jego pełniejszy kształt jest często „nagrodą” towarzyszącą nadwyżce kilogramów.

 

Zasada #4
Jednorzędowy płaszcz. Ten fason, uszyty z dobrego materiału pięknie wymodeluje sylwetkę, to świetna inwestycja na lata, a zmieniając dodatki możemy używać go przez wiele sezonów. W kolekcji jesiennej Alfa Centrum na pewno znajdziemy coś odpowiedniego dla siebie, między innymi w nowo otwartym Blue Shadow, który oferuje odzież w szerokim zestawie rozmiarów, od 34 do 50.

 

Zasada #5
Nosimy jasne rzeczy pod ciemnymi, a nie odwrotnie. Obcisła biała koszulka pod granatową marynarką będzie wyglądała szykownie i kobieco, zwłaszcza jeśli wybierzemy dekolt o kształcie litery „v”.

 

Zasada #6
Skoro mowa o marynarkach – odrzucamy marynarki zbyt kuse, za obcisłe, pofałdowane. Wybierzmy raczej model zakrywający pośladki, nośmy ją rozpiętą, tak aby wydłużała sylwetkę.

 

Zasada #7
Polubmy eleganckie spódnice. W niezwykle kobiecym modelu za kolano, ale tylko w wersji „ołówkowej”, a nie trapezowym modelu typu „donica” będziemy się prezentować świetnie, mimo obfitych kształtów.

 

Zasada #8
Buty – kropka nad „i”. Piękne obuwie, dopełniające stylizację i będące emanacją naszego dobrego samopoczucia. Nosimy szpilki, dobrze wyprofilowane, na mocniejszym obcasie połączonym opcjonalnie z grubszym spodem, bucik zbyt filigranowy na niskim obcasie niepotrzebnie nas pogrubi. Zimą wybierajmy botki o szerszym obcasie, na wyższym spodzie, możemy sprawdzić, jak czujemy się w wersji rockowej, z mini – ćwiekami i obcasem w kształcie stożka. Znajdziemy też w sklepach kozaki z regulowaną, dzięki elastycznym wstawkom, grubością cholewki.

 

Zasada #9
Podsumowując, drogie panie plus size, nie bójmy się stylizacji kobiecych, seksownych, odrzućmy workowate, zbyt obszerne stroje, które zamiast nas wysmuklić, dodają sylwetce ciężkości. Starajmy się dobrze czuć w swoim ciele obojętnie ile mamy kilogramów, bo o to przecież chodzi i w modzie i w życiu.

 

zdjęcie wizerunkowe – mat. Blue Shadow