PLAŻOWY LOOK

źródło: https://en.wikipedia.org/wiki/Annette_Kellermann
źródło: https://en.wikipedia.org/wiki/ Annette_Kellermann

Czy kiedykolwiek leżąc na gorącym piasku, czując na całym ciele miłe łaskotanie słonecznych promieni pomyślałyście o tym, że jeszcze niecałe sto lat temu rozebranie się na plaży groziło więzieniem? Ogromna wdzięczność należy się naszym praprababkom, za ich odwagę i nieodpartą chęć zmieniania świata, dzięki której możemy paradować w bikini i nikogo to już nie dziwi i nie gorszy. Taka chociażby Annette Kellerman, australijska aktorka i pływaczka, która w 1907 roku wystąpiła na jednej z bostońskich plaż w stroju odkrywającym nogi, ramiona i szyję, za swój buntowniczy akt trafiła na kilka dni do aresztu. Pytana o motywację do swego śmiałego czynu Annette odpowiedziała, iż „nie da się pływać zakładając na siebie więcej ubrań, niż wiesza się na sznurze do bielizny”.

Kostium kąpielowy to bez wątpienia jeden z najważniejszych elementów wakacyjnego ekwipunku. Jego historia sięga, jak się okazuje, czasów starożytnych, już datowana na IV w n.e. mozaika, pochodząca z okresu późnego Cesarstwa Rzymskiego, odkryta przez włoskich archeologów w willi letniskowej Villa Romana del Casale, przedstawiająca kobiety w skąpych strojach plażowych obala mit, iż jest to wynalazek naszych czasów. Jednak to, co dozwolone w starożytności, w wiekach średnich było absolutnie zakazane. Aż do początków XX wieku kobiety jeżdżące dla poprawy zdrowia do nadmorskich kurortów, spacerowały brzegiem w sięgających ziemi sukniach, a po zanurzeniu w morzu były natychmiast okrywane prześcieradłami i prowadzone do przebieralni, by mokry, przylegający materiał nie uwydatnił za bardzo kobiecych kształtów.

Wspomniana Anette Keller, a po niej australijskie pływaczki na Igrzyskach Olimpijskich w Sztokholmie w 1912 r. protestowały przeciwko krępującym ruchy strojom. Kolejne kroki milowe w historii plażowego rozbierania, to 1914 r. i pasiaste stroje noszone przez emancypantki, w 1935 r. pojawiają się fiszbiny i elastyczne materiały, a w 1946 r. projektant Jacques Heim prezentuje na plaży w Cannes dwuczęściowy kostium kąpielowy o nazwie Atome, reklamowany jako „najmniejszy strój świata”. Prawdziwą rewolucję wprowadza w latach 40. inżynier Louis Réard w Paryżu, przedstawiając kostium „mniejszy niż najmniejszy strój na świecie”, nazwany na cześć Bikini – atolu wysp na Oceanie Spokojnym, gdzie Amerykanie przeprowadzali próby jądrowe. Jedyną odważną modelką, jaką Réard znalazł do prezentacji swego wynalazku była paryska striptizerka, Micheline Bernardini. Skandal obyczajowy, jaki towarzyszył tej premierze był ogromny, a bikini zostało oficjalnie potępione przez Watykan. Oczywiście głosy oburzenia nie zatrzymały fali popularności skąpego plażowego outfitu. Gdy w 1962 roku amerykańska firma DuPont wprowadziła na rynek elastyczny materiał Lycra, a świat zobaczył bikini noszone przez gwiazdy pokroju Brigitte Bardot, Raquel Welch i Ritę Hayworth, wiadomo było, że na plażę już nigdy nie wrócimy ubrane od stóp do głów.

 

Strój do figury, czyli co zakryć, a co odkryć

zdj.: Reserved
zdj.: Reserved

Jak co sezon projektanci podpowiadają, co będzie najmodniejsze na plaży. Hitem lata jest monkini, czyli połączenie góry i dołu stroju kąpielowego za pomocą paseczków. Dzięki takiemu rozwiązaniu eksponujemy talię. Moda na motywy podróżnicze i etno znajduje swoje odzwierciedlenie także w deseniach strojów kąpielowych, pojawiły się tu azteckie i geometryczne printy.

Znajdziemy również nawiązania do afrykańskiej kultury, stroje marki Etam przywodzą na myśl egzotyczną podróż w głąb Czarnego Lądu. Kolekcja tętni kolorami i zachwyca wzorami. W kolekcji marki Triumph znajdziemy zarówno energetyczny i pięknie kontrastujący z opalenizną róż, jak i modele inspirowane stylem marynarskim. Calzedonia stawia na połączenia stonowanego dołu ze stanikiem w żywych odcieniach, albo na odwrót (wybór zgodnie z zasadą, iż jasne kolory powiększają, a ciemne pomniejszają).

Dzięki dobrze dobranemu kompletowi możemy podkreślić atuty i ukryć mankamenty figury. Gdy zależy nam na ukryciu brzucha, zakładamy strój jednoczęściowy. Jeśli chcemy dodać sobie krągłości, stawiamy na falbanki i modele push-up. Przy szerokich ramionach decydujemy się na biustonosze wiązane na szyi, które wyrównują proporcje. Dobrym „patentem” jest zestawianie stroju, poprzez kupowanie osobno góry i dołu, wówczas mamy szansę idealnie dopasować go do figury.

 

zdjęcie wizerunkowe: Reserved