TRENDY DLA ZMARZLUCHA

Z golfem lub bez, długi do kolan albo ledwie zakrywający biodra, w postaci kamizeli,
z powiewającymi połami lub w wersji oversize, jakby pożyczony od starczego brata lub wysokiej siostry. Sweter, wydawałoby się, w każdym sezonie zimowym obowiązkowy, teraz święci szczególne tryumfy w szafach i na wybiegach.

Ciut za duże
Swetry pojawiły się w tym sezonie w wersji, która lekko dezorientuje – wkładamy swój rozmiar, a ciuszek jakby był o numer większy. Rękaw dłuższy, ramiona lekko opadają. I tak ma być, to kolejne wcielenie królującego od kilku sezonów stylu oversize. Oczywiście nie każdemu to pasuje, ale na pewno każdemu będzie ciepło, zwłaszcza, jeśli tkanina zawiera choć odrobinę szlachetnej nici – moheru lub wełny. W światowej modzie na ten styl postawili Alexander Wang i Marc Jacobs.

W stylu boho
Szczupłym, wysokim i długonogim polecamy długie poncho. Jeśli wzrost nam nie dopisał, a do tego nie zdążyłyśmy pozbyć się nadmiaru kilogramów, wybierzmy raczej wersję krótszą, do biodra. Poncho stało się znowu szalenie modne razem z powrotem do trendów etnicznych. Gdy pogoda łaskawsza możemy je zarzucić na lżejszy spód, a ewentualnie dodatkowo okręcić szalikiem i już darować sobie kurtkę. W każdym wydaniu zakładamy je do spodni rurek lub niezbyt długiej spódniczki. Hitem na półkach jest poncho z naszytym futerkiem, wygląda to słodko i dziewczęco.

Jak szlachcianka
Z radością witamy również powrót kamizelek do łask. Razem z modą na futerka odnajdziemy krótkie kubraczki, przypominające trochę modę szlachecką sprzed lat, a trochę styl góralski. Na uwagę zasługują także kamizelki puchowe i bardzo modne, aksamitne. Te ostatnie śmiało możemy zestawiać z eleganckimi elementami garderoby i w takiej stylizacji pojawić się nawet na oficjalnym lunchu.

Maxi – styl
I wreszcie model ukochany przez celebrytki, wielkie, długie kardigany, noszone w wersji odważnej do wysokich butów muszkieterek, w bardziej stonowanej, do wąskich spodni. Nonszalanckie i przyciągające wzrok powiewającymi połami. Mamy kuszące egzemplarze z odsłoniętym dekoltem na plecach, mamy opcje z paskiem i bez. Możemy je „ogrywać” dodatkami, próbując stworzyć elegancki look (dobre próby wychodzą z koszulami i gładkimi, satynowymi bluzkami plus wyrazistą biżuterią), ale zawsze takiemu swetrowi bliżej będzie do casualu, do obrazka dziewczyny, która zrelaksowana, otulona swetrem siedzi na kanapie z kubkiem parującej herbaty. Czy to nie czarujący widok w zimowe popołudnie?